🇬🇧/🇵🇱
The Idiot(s) is a biographical period drama that follows Anna and Fyodor Dostoevsky in Baden for their honeymoon. For a story about Fyodor (Johnny Flynn) struggling to write his next work, The Idiot, Anna (Aimee Lou Wood) captivates the spotlight with her efforts to overturn her husband’s gambling addiction leaving them destitute.
The first act sets up a strong foundation for the film, particularly in its comedy. The main cast speak with British accents, which doesn’t feel out of place within the German setting, but supports the satirical, dry sense of humour the film uses to contrast struggles with addiction and financial destitution. The modern sense of humour is accessible and refreshing within the periodical setting. The world building of the film feels intimate and immersive - from the contradicting sets of grandeur parties and derelict accommodation, to the beautiful costumes. Shot largely in Wrocław and Lower Silesia, Poland, it was inspiring and heartwarming to see such Polish-dominated crew credits roll on the big screen at the London Film Festival.
However, the film falls short beyond the 90 minute mark. The second act blurs the lines with what the film is trying to achieve. The pacing slows down significantly and the action falls into a repetitive pattern: Fyodor begs Anna for money, Anna reluctantly gives in after selling another one of her few remaining possessions, she then writes another chapter of his book while Fyodor loses the money, and the cycle continues. The dark humour the film begins with fades to be just dark subject matter: their struggles with poverty and the death of their newborn daughter. We end with a heavy emotional weight blanketed with a joke about Dostoyevsky’s book being a commercial and critical failure - this ending was conclusive, but felt inconsistent tonally.
Nonetheless, the standout of this film for me was Aimee Lou Wood’s spectacular performance - it was hard to pull my eyes away from her ability to maneuver between her clever, blunt humour, and gut-wrenching grief. In her interview for OBSCURAE at TIFF, she says that the characters “don’t know that they are being ridiculous because it’s life or death to them. You can’t think about it being funny - it’s got to be everything to that person,” and I think that approach encompasses everything about what makes the execution of this humour so effective. This film did an incredible job portraying the resilience and saintly patience of Anna Dostoevskaya trying to hold her marriage and livelihood together thanks to her wit and resourcefulness.
🇵🇱
„Idiota” (tytuł oryginalny: *The Idiot(s)*) to biograficzny dramat historyczny, którego akcja rozgrywa się w Baden, dokąd Anna i Fiodor Dostojewscy przybywają w ramach swojej podróży poślubnej. Choć fabuła skupia się na zmaganiach Fiodora (Johnny Flynn) z pisaniem kolejnego dzieła – „Idiota” – to właśnie Anna (Aimee Lou Wood) wysuwa się na pierwszy plan, podejmując desperackie próby walki z hazardowym uzależnieniem męża, który doprowadza ich do całkowitego ubóstwa.
Pierwszy akt stanowi solidny fundament filmu, zwłaszcza w warstwie komediowej. Główni bohaterowie posługują się brytyjskim akcentem – co w niemieckich realiach wcale nie razi, a wręcz wspiera satyryczny humor, za pomocą którego twórcy zestawiają zmagania z uzależnieniem i skrajną biedą. Ten współczesny styl humoru jest przystępny i stanowi świeży akcent w kostiumowej scenerii. Kreacja świata przedstawionego jest kameralna i niezwykle wciągająca – od kontrastujących ze sobą wystawnych przyjęć i zrujnowanych mieszkań, aż po zachwycające kostiumy. Film, którego znaczna część powstała we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku, był dla mnie inspirujący i wzruszający – na wielkim ekranie podczas London Film Festival w napisach końcowych dominowały polskie nazwiska.
Niestety, po przekroczeniu 90. minuty film traci impet. W drugim akcie zaciera się zamysł twórców: tempo wyraźnie spada, a akcja wpada w powtarzalny schemat. Fiodor błaga Annę o pieniądze; ona – niechętnie – ulega, wyprzedając kolejne resztki swojego dobytku; następnie Anna pisze kolejny rozdział jego książki, podczas gdy Fiodor znów traci pieniądze – i tak w kółko. Czarny humor, obecny na początku, ustępuje miejsca samej mrocznej tematyce: zmaganiom z ubóstwem oraz śmierci nowonarodzonej córki. Finał przynosi ogromny ciężar emocjonalny, który zostaje jednak „przykryty” żartem na temat tego, że książka Dostojewskiego okazała się porażką zarówno komercyjną, jak i artystyczną. Choć zakończenie stanowi domknięcie historii, pod względem tonu wydaje się nieco niespójne.
Mimo to, najjaśniejszym punktem filmu jest dla mnie fenomenalna kreacja Aimee Lou Wood. Trudno oderwać od niej wzrok – aktorka z niezwykłą wprawą balansuje między błyskotliwym humorem a rozdzierającym serce bólem. W wywiadzie dla „OBSCURAE” podczas festiwalu TIFF, Wood zauważa, że bohaterowie „nie zdają sobie sprawy ze swojej śmieszności, ponieważ dla nich to kwestia życia i śmierci. Nie można myśleć o tym w kategoriach żartu – dla tej postaci, to znaczy wszystko”. Uważam, że właśnie takie podejście stanowi klucz do sukcesu zawartego w filmie humoru. Film ten znakomicie ukazał niezłomność oraz anielską cierpliwość Anny Dostojewskiej, która dzięki swojemu sprytowi i zaradności starała się ocalić swoje małżeństwo oraz zapewnić byt rodzinie.
Support our work
You can subscribe to the OBSCURAE newsletter for free, or become a paid Aficionado for £5/month to help fund independent coverage, contributor fees, site hosting, and admin costs.